Recenzja: „Mała draka w fińskiej dzielnicy” – Marta Kisiel

Podoba się?

Recenzja: „Mała draka w fińskiej dzielnicy” - Marta Kisiel„Mała draka w fińskiej dzielnicy” to najnowsza powieść autorstwa Marty Kisiel, w której znajdziecie nutę magii, sporo miłości i niezłą dawkę humoru. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Mięta.

(Mieczy)Sława Żmijan ma dwadzieścia kilka lat i właśnie rozsypało jej się życie zawodowo-osobiste. Chcąc nie chcąc, zmuszona jest powrócić do rodzinnej miejscowości, Starego Deszczna. Choć małe miasteczko, w którym wszyscy wszystko o osobie wiedzą nie jest szczytem marzeń młodej kobiety, czeka tam na nią ukochana babcia Gienia, jedyna rodzina, jaka Sławie pozostała. Co prawda napotkani mieszkańcy Starego Deszczna zachowują się w stosunku do niej w sposób, który ta uważa za podejrzany, ale postanawia pomartwić się tym później. Dopiero spotkanie z Kristal (zgadnijcie czyi rodzice byli fanami rodziny Carringtonów?) i Beniaminem „Bambim” – kolegami ze szkolnej ławy uświadamia młodej Żmijan, że babcia Gienia zapomniała jej wspomnieć o dość istotnej zmianie, jaka zaszła w jej życiu kilka miesięcy temu, mimo że rozmawiały chwilę temu. Jednak to nie koniec niespodzianek czekających na Sławę – nad miasteczkiem nocami unosi się tajemnicza zorza polarna, kiwipodobne stworzenia o morderczych zapędach grasują po uliczkach chcąc coś odzyskać, fińska mitologia okazuje się nie być wcale taka mityczna i, co najgorsze, na jaw wychodzą kolejne babcine sekrety.

Twórczość Marty Kisiel od dawna ma swoje miejsce w moim serduszku. Zaczęło się lata temu od „Dożywocia” i trwa do dziś niezależnie czy Ałtorka wydaje kolejną powieść z gatunku fantastyki, czy też zmienia klimaty na te bardziej kryminalne. To moje czytelnicze must read, tak więc „Mała draka w fińskiej dzielnicy” szybko  znalazła się w moich rękach dzięki uprzejmości Wydawnictwa Mięta.

Mówi się, że małe miasteczka są nudne – niewiele się dzieje, nie ma co robić ani gdzie iść. Ale ta teoria nie dotyczy Starego Deszczna, a przynajmniej jego „fińskiej dzielnicy” nazwanej tak na cześć sprowadzonych zaraz po drugiej wojnie światowej kilkudziesięciu domków prosto z mroźnej Finlandii. Choć obecnie zostało ich już tylko kilka, należących między innymi do rodziny Sławy, Kristal i Bambiego wciąż są lokalną atrakcją. One i tajemniczy kopiec. To właśnie przywiezione z północy budowle skrywają w sobie nie tylko rodzinne, lecz również magiczne sekrety, wokół których obraca się fabuła najnowszej powieści Marty Kisiel.

„Mała draka w fińskiej dzielnicy” jest sporą dawką i mieszaniną emocji. Nie brakuje w niej humoru, ale też smutku i nostalgii. A najwięcej jest w niej babcinej miłości, która jest w stanie nie tylko góry przenosić, ale też podporządkować sobie zagraniczną magię tak, by ta dbała o ukochane wnuczęta oraz całą dzielnicę. Autorka sprawia, że jej historia nie raz chwyta za gardło i szkli oczy. Marta Kisiel zadbała też o to, by nie było nudno, gdyż w ciągu kilku dni, na przestrzeni których rozłożona jest akcja powieści dzieje się sporo zarówno w życiu prywatnym bohaterów, jak również w samym miasteczku. W najnowszej książce autorki nie zabrakło również napięcia – szczególnie, gdy przychodzi pora ugotowania rosołu. Wyobraźcie to sobie, kilka babć w jednej małej kuchni i każda z nich ma swój idealny przepis na ten jakże pożywny wywar. A garnek jest tylko jeden. Widzicie to? Gorąco, prawda?

Ciekawym elementem, jaki zawiera „Mała draka w fińskiej dzielnicy” jest wplecenie w fabułę mitologii fińskiej. Nie jest to, mimo stosunkowej bliskości geograficznej, popularny motyw, gdyż najczęściej spotykamy tę celtycką, germańską czy choćby słowiańską. Do tej pory spotkałam go w jednej książce również polskiego autora, Marcina Mortki. Przyznaję, że skłoniło mnie to do bliższego zainteresowania się owymi wierzeniami.

„Małą draka w fińskiej dzielnicy” jest również poczetem ciekawych bohaterów. Zarówno tych pierwszoplanowych, jak i tych, którym przypisano role trochę mniej istotne. Każda z nich obdarzona została interesującym charakterem oraz osobowością, a Marta Kisiel postarała się, by wszyscy mieli swoją głębię. Chcą od życia bądź (nie)życia czegoś innego, choć w danej chwili może jeszcze nie wiedzą, co konkretnie ma to być. Ich wspólną cechą jest wzbudzanie sympatii w Czytelniku już od pierwszego spotkania, szczególnie, że każda z nich przedstawiona została w sposób rzeczywisty i naturalny. Nie są ideałami, mają swoje lęki, problemy, czasem czują się zagubieni, ale też nie brakuje im odwagi, współczucia i szacunku dla innych. Taka grupka, którą zawsze chciałoby się mieć po swojej stronie.

Najnowsza powieść Marty Kisiel napisana jest lekkim językiem, choć tematy, które momentami porusza wcale do takich nie należą. Humorystyczny styl sprawia, że nawet te cięższe momenty nie przytłaczają Czytelnika dzięki dobremu wyważeniu emocji. Historia wciąga – ta dotycząca prywatnego życia bohaterów, jak również ta magiczna, którą poznajemy strona po stronie.

„Małą draka w fińskiej dzielnicy” ma cudowną grafikę okładkową autorstwa Magdaleny Babińskiej. Nie oszukujmy się, często te ilustracje mają z treścią książki wspólnego niewiele, a nawet nic. W dobie stockowych obrazków, które wystarczy skopiować, grafiki w całości i samodzielnie tworzone przez ilustratorów od podstaw są tym, co mocno doceniam u wydawców. Zwłaszcza, gdy, tak jak w tym wypadku, idealnie komponują się z zawartością.

„Mała draka w fińskiej dzielnicy” to wzruszająca i otulająca niczym kołderka historia o życiu, jego wlotach i upadkach. Magia jest tu tylko dodatkiem do najważniejszego elementu – miłości, która może niemal wszystko. Aż żałuję, że jej zawartość to opowieść na jeden tom, choć kto wie, może jeszcze kiedyś spotkamy mieszkańców Starego Deszczna. Ja byłabym na tak. Nadzieja umiera ostatnia!

Okładka: miękka ze skrzydełkami
Format: 135×202 mm
Cena okładkowa: 49,99 zł
ISBN: 978-83-68005-09-7
Liczba stron: 368
Projekt okładki/Ilustrator: Magdalena Babińska
ISBN audiobook: 978-83-68005-11-0
Lektor audiobooka: Anna Paliga
Cena regularna audiobooka: 44,99 zł
ISBN ebook: 978-83-68005-10-3
Cena regularna ebooka: 44,99 zł

Zły Wilk

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze