
Mała agentka i wielki wyścig autorstwa Sławomira Czajkowskiego to krótka książka dla dzieci, licząca zaledwie 100 stron. W materiałach prasowych reklamowana jest jako idealna propozycja dla fanów Psiego Patrolu. Jednak w mojej ocenie porównanie to jest nietrafione, ponieważ książka różni się koncepcją i dynamiką od popularnej animacji. W Psim Patrolu mamy zgraną ekipę wyspecjalizowanych piesków oraz zarządzającego nimi chłopca, który przydziela zadania. Tutaj role są odwrócone – to superinteligentna suczka rasy Jack Russell Terrier wybiera dziewczynkę Tolę (rozumiejącą mowę zwierząt) na nową agentkę.
Fabuła w pierwszej części książki skupia się na akcji ratowania konia przeznaczonego na rzeź z powodu kontuzji. Psia agentka, Maja, planuje operację i wciąga do niej Tolę. W drugiej części książki akcja przenosi punkt ciężkości na opiekę nad uratowanym koniem oraz przygotowania do wyścigu, w którym dziewczynka ma wystąpić jako dżokejka.
Historia, choć dynamiczna, jest mocno przesadzona i brak w niej uzasadnienia wielu kluczowych wydarzeń. Już na początku miałam wątpliwości co do pewnych scen – szczególnie moment, gdy Maja namawia Tolę, by zaufała całkowicie obcemu kierowcy, budził moje zaniepokojenie. Tola, jak przystało na rozsądną dziewczynkę, początkowo odmawia, lecz Maja przekonuje ją, mówiąc, że zna kierowcę. Ten fragment wydaje się nieodpowiedzialny i może wprowadzać dzieci w błąd, sugerując, że zwierzęcy „autorytet” wystarczy, by zaufać nieznajomemu.
Druga część fabuły, poświęcona opiece nad koniem i treningom do wyścigu, również nie unika przesady. Wizja, że dziewczynka w kilka miesięcy zostaje profesjonalną dżokejką i zdobywa miliony w nagrodach, jest mało realistyczna, co odbiera opowieści wiarygodność.
Pod względem literackim styl autora jest poprawny, choć momentami opisy wydają się zbędnie szczegółowe i niewiele wnoszą do akcji. Znalazłam również kilka literówek, które mogłyby zostać wyeliminowane na etapie redakcji.
Na uwagę zasługują ilustracje Bartosza Minkiewicza, które w większości przypadków dobrze oddają wydarzenia z książki. Niestety, graficzne wyobrażenie Toli zupełnie nie przypadło mi do gustu – jej postać wydaje się sztuczna i mało sympatyczna.
Podsumowując, Mała agentka i wielki wyścig to książka średniej jakości. Chociaż oferuje odrobinę akcji i fantastyki, brakuje jej głębi w kreacji postaci i wiarygodności fabuły. Na rynku literatury dziecięcej znajdziemy wiele ciekawszych pozycji, które bardziej angażują i lepiej oddziałują na wyobraźnię młodych czytelników.
Autor: Sławomir Czajkowski
Data wydania: 20.11.2024
Wydawca: Ezop
Liczba stron: 104
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-67866-26-2
Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.



