Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJE

Recenzja: „Cztery trupy w barszcz” – Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Marta Kisiel, Milena Wójtowicz

WereWolf
· 4 min czytania
Recenzja: "Cztery trupy w barszcz" - Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Marta Kisiel, Milena Wójtowicz

Recenzja: "Cztery trupy w barszcz" - Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Marta Kisiel, Milena Wójtowicz„Cztery trupy w barszcz” to fantastyczno-kryminalna antologia świąteczna, dla której teksty stworzyły Aneta Jadowska Magdalena Kubasiewicz, Marta Kisiel, Milena Wójtowicz. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa SQN IMAGINATIO.

Jak sam tytuł wskazuje “Cztery trupy w barszcz” to zbiór czterech tekstów lubianych i cenionych autorek. Wśród opowiadań znajdziemy historie zarówno z gatunku fantastyki, ale też coś dla fanów kryminałów, w których jedyną magią będzie magia świąt. Spotykamy bohaterów, którzy swój debiut mają już za sobą, a także całkowite świeżynki, pojawiające się pierwszy raz.

Na pierwszy ogień dostajemy tekst Marty Kisiel pt. “Jak długo mieszać bigos”. To ponowne spotkanie z syreną Kirą, chimerą Filomeną i nocnicą Tomirą. Ostatnim razem musiały radzić sobie z żarem i piaskami pustyni, zaś tym, przyszło im się zmierzyć z możliwościami świątecznych potraw. Jedno machnięcie łyżką w nieodpowiednim kierunku i tytułowy bigos sprawia, że atmosferę świętowania zakłócają wtem denat i nagle trup <wink wink>.

Jak zwykle w historiach stworzonych przez Martę Kisiel i w tej nie zabrakło humoru i dobrej zabawy. Choć stosunkowo krótkie, opowiadanie ma w sobie świąteczny klimat okraszony tym, co powinno w ten czas być najważniejsze – spędzaniem czasu bliskim w taki sposób, który wszystkim sprawia radość. Bez pośpiechu, narzuconych konwenansów i sztywno wyprasowanych koszul.

Natomiast Milena Wójtowicz z historii “Kołtun zimowy” pozwala swoim czytelnikom poznać Patrycję, wiedźmę… włosingową. To zupełnie nowa bohaterka i miejsce i przyznaję, że trochę było mi żal z powodu nieobecności nienormatywnych z Brzegu. Ale nic to, gdyż ta przygoda również była niesamowita i szczególnie bogata w lokalny folklor oraz wierzenia. Nie mogę nie wspomnieć o chowańcach i ich intrygujących umiejętnościach. Bawiłam się dobrze podczas lektury tego pełnego nie tylko świątecznej magii tekstu. Nie obraziłabym się z możliwości korzystania z zawodowych usług Patrycji, bo kto nie chciałby mieć fryzjerki, która potrafi z włosami zrobić cuda?

“Morderstwo i białe święta” Anety Jadowskiej to najdłuższy spośród zebranych w antologii “Cztery trupy w barszcz” tekstów i jednocześnie jedyny, w którym nie znajdziemy na ani odrobiny fantastyki.

Główna bohaterka, Greta Kozera, jest policjantką, która po nieszczęśliwym wypadku w pracy musi zmierzyć się z wymogami komisji lekarskiej pozwalającej jej wrócić na służbę. A szanse na pomyślne wyniki są mniejsze niż małe. Dlatego, gdy dawno niewidziana ciotka prosi kobietę o pomoc, ta rusza do rodzinnej miejscowości, w której nie była od czasów dzieciństwa. Dalej jest już tylko trup, oskarżenia o morderstwo i zbrodnia sprzed lat sięgająca teraźniejszości. Wszystko to w hallmarkowym klimacie odnajdywania utraconych więzi, swojego miejsca na świecie oraz miłości.

“Wymarzone święta domowika” Magdaleny Kubasiewicz to powrót do świata Jagody Wilczek. Tym razem wiedźma klątw wraz z Sonią, swoją uczennicą, przebywa w enklawie w Bromierzyku. I choć sama niespecjalnie planuje obchodzić święta, to jej uczennicy marzy się świąteczna atmosfera. Oraz dostęp do Internetu. Na jedno i drugie szanse są marne, lecz wszystko zmienia się, gdy mieszkający z nimi domowik towarzyszy Sonii w oglądaniu filmu w bożonarodzeniowym klimacie. Jednak efekty tego seansu wykraczają poza możliwości wyobraźni wszystkich mieszkańców enklawy, gdyż domowik nie bierze jeńców i angażuje 200% swoich możliwości. A jeśli ktoś chciałby się sprzeciwić? Cóż, jak nie prośbą go, to groźbą, poza tym, nie warto zadzierać z istotą, która dba o dom i pełni rolę gosposi przez 365 dni w roku, a wszystko to za miskę ryżu. Znaczy mleka.

Magdalena Kubasiewicz w swojej historii skupia się nie tylko na świątecznych przygotowaniach. Gdy domowik puszcza wodze fantazji, a Sonia umiarkowanie skutecznie próbuje nad nim zapanować, Jagoda zajmuje się sprawą niebezpiecznej klątwy, która w brutalny sposób odbiera ludziom życie.

Podobało mi się to połączenie kryminalnej sprawy z nieco humorystycznymi zamieszaniem wywołanym przez domowika. W tym tekście zdecydowanie nie brakuje magii i ma ona różne, nie zawsze jasne, odcienie.

“Cztery trupy w barszcz” to przyjemny zestaw okołoświątecznych historii, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Teksty są zróżnicowane – od tych pełnych humoru po poważniejsze w wyrazie, od tych pełnych fantastycznych elementów po całkiem przyziemne. Ja bawiłam się świetnie w trakcie lektury, więc i Wam polecam tę antologię.

Data wydania: 26/11/2025
Redakcja: Joanna Mika
Format: 140 x 205 mm
Ilość stron: 384
Oprawa: twarda
ISBN: 9788383309439
Dostępne wersje: papierowa / ebook / audiobook
Cena detaliczna: 62,99 zł / ebook: 62,99 zł

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →