Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJE

Szamanka od umarlaków – Martyna Raduchowska – recenzja

Vuko89
· 4 min czytania
szamanka od umarlaków - martyna raduchowska - okładka, nowe wydanie

„Szamanka od umarlaków” autorstwa Martyny Raduchowskiej to niczym symfonia słów, która płynie przez wyobraźnię czytelnika, budząc najgłębsze emocje i ciekawość. Nowe wydanie tej powieści, opublikowane nakładem Wydawnictwa MIĘTA i wzbogacone o opowiadanie „Maszkarada”, jest prawdziwym skarbem dla miłośników fantastyki i urban fantasy oraz tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem. Decyzja o dodaniu tego opowiadania okazała się strzałem w dziesiątkę, pozwalając na jeszcze głębsze zrozumienie i docenienie głównej bohaterki, Idy Brzezińskiej.

Od pierwszych stron „Maszkarady” zostajemy wciągnięci w burzliwy okres licealny Idy. Autorka z niezwykłą lekkością oddaje atmosferę ostatnich lat szkoły średniej, pełnych napięcia związanego z nadchodzącą maturą, pierwszymi miłościami i poszukiwaniem własnej tożsamości. Ida, mimo że obdarzona niezwykłym darem widzenia i komunikowania się ze zmarłymi, boryka się z typowymi dla nastolatki problemami. Jej magiczne zdolności stają się jednak dodatkowym ciężarem, który musi skrupulatnie ukrywać przed światem, co dodaje historii głębi i wielowymiarowości.

Opowiadanie jest dynamiczne, pełne zwrotów akcji i nieoczekiwanych wydarzeń. Wątki są zgrabnie poprowadzone, bez zbędnych dłużyzn, dzięki czemu lektura staje się prawdziwą przyjemnością. Szczególnie urzekł mnie główny wątek, który rzuca nowe światło na wewnętrzne przeżycia Idy. Jej rozterki, lęki i pragnienia są przedstawione w sposób autentyczny i poruszający. Zakończenie „Maszkarady” jest zaskakujące i pozostawia czytelnika z mnóstwem pytań, co tylko potęguje chęć sięgnięcia po dalsze części.

Przechodząc do głównej powieści, „Szamanka od umarlaków”, muszę przyznać, że jest to prawdziwa perełka wśród polskiej literatury fantastycznej. Ida, chcąc uwolnić się od rodzinnych oczekiwań i rozpocząć studia psychologiczne, opuszcza rodzinny dom i trafia pod dach ciotki Tekli. Tekla to postać niezwykle intrygująca – na pozór surowa i niedostępna, skrywa w sobie wiele tajemnic i mądrości życiowych. Ich relacja, pełna napięć, humoru i wzajemnego niezrozumienia, stanowi jeden z najciekawszych elementów powieści.

Los jednak nie sprzyja Idzie. Wszystko, co mogło pójść nie po jej myśli, rzeczywiście idzie nie tak. Jej plany o spokojnym życiu studenckim legną w gruzach, gdy zaczynają nawiedzać ją duchy, a nadprzyrodzone zjawiska stają się codziennością. Te niepowodzenia prowadzą do serii zabawnych, ale i momentami mrocznych przygód, które trzymają w napięciu do ostatniej strony.

Postacie drugoplanowe są wykreowane z równą starannością. Poznajemy barwną galerię bohaterów – od ekscentrycznych sąsiadów, przez tajemniczych znajomych Idy, aż po niepokojące istoty z zaświatów. Każda z tych postaci wnosi coś unikalnego do fabuły, sprawiając, że świat przedstawiony w powieści jest żywy i pełen detali.

Martyna Raduchowska posiada niezwykły talent do budowania napięcia i atmosfery. Jej styl pisania jest lekki, a jednocześnie bogaty w emocje i opisy, które pobudzają wyobraźnię. Narracja płynie niczym ulubiona melodia, wprowadzając czytelnika w stan, w którym trudno oderwać się od książki. Momentami czułem, jakbym sam uczestniczył w przygodach Idy, odczuwając jej emocje i przeżywając wraz z nią każde wydarzenie.

Punktem kulminacyjnym powieści jest prawdziwy majstersztyk. Akcja nabiera tempa, a napięcie sięga zenitu. Serce bije szybciej, a emocje towarzyszące lekturze sprawiają, że długo nie można o niej zapomnieć. Autorka, umiejętnie dozując informacje i zwroty akcji, prowadzi nas do satysfakcjonującego, choć nieoczywistego zakończenia.

Całość oceniam niezwykle pozytywnie. Powrót „Szamanki” w tak odświeżonej formie to prawdziwa gratka dla fanów gatunku. Z niecierpliwością czekam na kolejne wydania całej serii i mam nadzieję, że Martyna Raduchowska zaskoczy nas jeszcze niejedną historią z Idą w roli głównej. Jej świat jest tak bogaty i fascynujący, że aż prosi się o dalsze eksplorowanie.

Zdążyłem już polecić tę książkę kolegom z pracy, którzy podzielili mój entuzjazm. Z pełnym przekonaniem polecam ją również Wam. „Szamanka od umarlaków” to lektura, która dostarcza mnóstwo emocji, bawi, wzrusza i skłania do refleksji. Jej lekki język i melodyjna narracja sprawiają, że można się w niej zatracić i zapomnieć o codzienności.

Jeśli szukacie opowieści, która porwie Was od pierwszych stron, zabierze w niezwykły świat pełen magii, humoru i tajemnic, to ta książka jest idealnym wyborem. Martyna Raduchowska stworzyła dzieło, które na długo pozostaje w pamięci i sercu czytelnika. Niech ta recenzja będzie dla Was zachętą do sięgnięcia po tę wyjątkową pozycję – gwarantuję, że nie będziecie rozczarowani.

Autorka: Martyna Raduchowska
Data wydania: 28.08.2024
Wydanie: trzecie
Wydawca: Wydawnictwo Mięta
Format: 135×202
Liczba stron: 480
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-68005-47-9

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →