„Zapadły pałac” spod pióraMarty Kisiel to pierwszy tom nowego cyklu dla młodzieży noszącego tytuł „Trupia Główka”. Za książkę odpowiada Wydawnictwo Mięta.
Emka nie dostała się do liceum. Więcej niż jeden raz. Jej ostatnią szansą jest udział w nietypowej rekrutacji do szkoły, w której trwa jeszcze nabór. Gdy dziewczyna trafia na miejsce, spotyka podobnych sobie nastolatków, zaś wolnych miejsc jest zdecydowanie mniej niż chętnych. Wypełnienie specyficznych zadań ma zadecydować o tym, kto dostanie się do szkoły, a kto będzie musiał odejść.
Po książki Marty Kisiel sięgam od dawna i chętnie, tak więc, gdy na horyzoncie pojawiła się nowa pozycja nie mogłam jej pominąć. Teoretycznie najnowsza historia skierowana jest do młodzieży i w takim właśnie wieku jest większość jej bohaterów, jednak, jak określiła ją sama autorka, jej powieść jest pesel friendly, a ja w pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem.
Kto zna już trochę twórczość Marty Kisiel, ten wie, w jaki przyprawiający o gęsią skórkę sposób potrafi wykorzystać dziecięce zabawy. Opowiadania “Pierwsze słowo” czy “Jawor” jasno pokazują, ile mroku może kryć się w śpiewanej przez najmłodszych piosence lub wyliczance. Takie jest właśnie pierwsze zadanie, jakie ma “Zapadły pałac” dla kandydatów na uczniów. Przerażająca gra w ciuciubakę, która mnie najbardziej kojarzyła się ze spotkaniem z Płaczącymi aniołami znanymi z serialu Doctor Who. Kto z Was go zna, ten wie, co potrafią. A powiem, że nie jest to nic miłego.
Do zestawu mamy jeszcze zatrzymujący się czas, przemiany w baranka, mroźne wodne głębiny, magiczne łazienkowe płytki i największą zgrozę każdego współczesnego nastolatka – odcięcie od elektroniki. Zero prądu, zero Internetu, wyobrażacie to sobie?
“Zapadły pałac”, jak cała twórczość Marty Kisiel, ma w sobie doskonale wyważone porcje humoru i poważnych tematów. Autorka sprawnie łączy ze sobą zabawę i chwile grozy, chwile rozluźnienia oraz lęku. To element, który bardzo cenię w pisanych przez nią książkach.
Najnowsza historia stworzona przez Martę Kisiel to także zestaw ciekawych bohaterów, w których każdy znajdzie kogoś, kto wzbudza sympatię. Nastolatkowie są wyraziści, pełni indywidualnych atutów i zachowań. Autorka w bardzo udany sposób przemyca również w wykreowanych przez siebie postaciach cechy osób z, np. ADHD, spektrum autyzmu czy nasiąkniętych traumami z dzieciństwa rzutującymi na dalsze życie.
“Zapadły pałac” to powieść grozy i muszę powiedzieć, że choć moja pełnoletniość jest już dawno pełnoletnia, sama w trakcie lektury odczuwałam nie raz ciarki strachu wędrującego wzdłuż kręgosłupa. Ale nie musicie obawiać się krwawych scen czy krwawych rozbryzgów na ścianach. Marta Kisiel radzi sobie bez takich elementów.
“Zapadły pałac” jest moim zdaniem bardzo dobrym otwarciem nowego cyklu. Intrygująca historia, ciekawi bohaterowie są częściami składowymi stworzonej przez Martę Kisiel opowieści. Nie można również zapomnieć o pięknym wydaniu książki – twarda oprawa i barwione brzegi doskonale prezentują się na regale. Ja czekam na kontynuację, a Was zachęcam do lektury pierwszego tomu.
Okładka: twarda
Format: 135×202 mm
Wydanie: pierwsze
Cena okładkowa: 59,99 zł
ISBN: 978-83-68371-79-6
Liczba stron: 336
Projekt okładki/Ilustrator: Joanna Kencka
ISBN audiobook: 978-83-68371-81-9
Lektor audiobooka: Klaudia Bełcik
Cena regularna audiobooka: 45,99 zł
ISBN ebook: 978-83-68371-80-2
Cena regularna ebooka: 45,99 zł
Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.



