Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJE

Recenzja: „Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie” – antologia

WereWolf
· 4 min czytania
Recenzja: "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" - antologia

Recenzja: "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" - antologia„Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie” to antologia opowiadań, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Mięta.

Po raz pierwszy niniejszy zbiór opowiadań ukazał się w połowie 2023 roku. Ale pięknych książek nigdy zbyt wiele i wraz z „Szeptami Mokoszy” do księgarni trafiło wznowienie również w twardej oprawie, zdecydowanie bardziej ozdobne.

Legendę o magicznym, spełniającym życzenia kwiecie paproci zna chyba każdy, kto choć przez chwilę interesował się mitologią słowiańską. Ale to nie jedyna historia, jaka wiąże się z naszą rodzimą kulturą. Na kanwie wierzeń, mitów i podań powstało dziesięć opowiadań, które zabierają Czytelnika w pełen magii i niebezpieczeństw świat, który skrywa w sobie niejedną tajemnicę. Za teksty znajdujące się w zbiorze odpowiadają autorki z już ugruntowaną pozycją na rynku, których prace od lat cieszą się uznaniem i na które wierni fani czekają z wytęsknieniem.

Na pierwszy ogień idzie „Rem-X”, historia stworzona przez Paulinę Hendel, która tylko z pozoru jest kolejną opowieścią o łowcy potworów. Przyznaję, że finałowy plot twist nieźle mnie zaskoczył. Ale, że nie było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, miałam pewność, że zaserwowany przez nią kąsek będzie wyśmienity.

Natomiast Aneta Jadowska zabiera nas na wycieczkę do dobrze znanego świata Thornu i ponowne spotkanie z Dorą Wilk i Mironem. W małym ośrodku wypoczynkowym znikają ludzie, a któż zajmie się taką sprawą lepiej niż sama Namiestniczka? „Sezon na nowożeńców” łączy w sobie sporą dawkę przygody, humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Jeżeli jesteście fanami Marty Kisiel, a zwłaszcza jej książek z siostrami Bolesnymi, to lektura opowiadania „Kukuk” jest wręcz Waszym obowiązkiem. Ałtorka* zabiera nas w przeszłość Jadwigi Tupatajko i wakacyjnych perypetii, jakie przytrafiły się jednej z mojr. Marta Kisiel jak zwykle umiejętnie splata ze sobą odpowiednie dawki grozy i humoru, zwyczajności z tym, co magiczne, żywego z martwym.

„Maliny na śniegu”, czyli opowiadanie autorstwa Marty Kisiel to historia o tym, że dając dobro, pomagając słabszym i chorym, nawet wtedy, gdy samemu ma się niewiele, może przynieść zaskakujące wsparcie w chwili największej potrzeby.

„Dziecina się kwili, matusieńka lili” spod pióra Agnieszki Kulbat to historia Wojmira pilnującego wejścia do Nawii. Gdy na jego drodze staje Żywia, codzienność żmijowego syna ulega diametralnej zmianie. Autorka w swoim tekście bogato czerpie ze słowiańskiej kultury, zaś zdecydowanie bardziej rozbudowane perypetie głównego bohatera znajdziecie w pełnowymiarowej powieści – wystarczy poszukać.

„Noc nas tu zastanie” to tekst Katarzyny Bereniki Miszczuk zbudowany w konwencji slashera, horroru, w którym bohaterowie znikają jeden po drugim i to w zdecydowanie bolesnych okolicznościach. Z pozoru niewinna wyprawa kończy się dla grupki przyjaciół w sposób, w jaki nikt nie chciałby kończyć swojego życia. Opowiadanie ma w sobie sporą dawkę grozy i napięcia i zdecydowanie skierowane jest do Czytelników o mocnych nerwach.

Martyna Raduchowska i jej „Iskra niebieska” zabierają nas w świat słowiańskich rytuałów, walki dobra ze złem, baśni o ogniu i wodzie. Od dawna cenię twórczość autorki i również ten tekst zaspokoił moje oczekiwania.

„Wiedźmi kamień” Jagny Rolskiej to wyprawa do przeszłości i tajemniczych wydarzeń roku 1878. Ksiądz próbujący wykorzenić ze swoich wiernych stare zabobony w sztormową noc przekonuje się, że na tym świecie jest zdecydowanie więcej magii niźli chciałby przyznać. Jeśli lubicie morskie klimaty z nutką dreszczyku, to opowiadanie powinno Wam się spodobać.

Natomiast Małgorzata Starosta przenosi Czytelników do świata znanego z jej serii „W Siedlisku”. Tekst „Noc Kupały w Babiborze” to pełna humoru historia o słowiańskich rytuałach w wykonaniu mieszkańców tytułowej miejscowości. Lubię stworzonych przez autorkę bohaterów, więc dużą przyjemność sprawiło mi ponowne z nimi spotkanie.

„Na kwiatu urok” Anny Szumacher opowiada o koszmarze każdej osoby ceniącej porządek i będącej dumnej z bycia pedantem – niespodziewanych okolicznościach! Szymon Fern wiedzie poukładane jak od linijki życie, ale wszystko się zmienia, gdy nadciąga Noc Kupały, a jego domowa paprotka postanawia zakwitnąć. Nie jest nudno, zaś całkiem wesoło. Lubię warsztat autorki, więc również ten tekst był dla mnie przyjemną lekturą.

„Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie” jest ciekawym zestawem opowiadań utrzymanych w klimacie słowiańskich wierzeń, obrzędów i legend. Zawarte w nim historie prezentują szeroki wachlarz pomysłów na fabułę i sposób jej prowadzenia. Część tekstów jest zabawna i lekka, inne wywołują cięższe emocje. Autorki zabrały Czytelników zarówno do światów już znanych, a także w zupełnie nowe miejsca. Mogę szczerze polecić Wam tę antologię.

* – pisownia zamierzona

Autorki opowiadań zawartych w antologii: Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Okładka: twarda
Format: 135×202 mm
Wydanie: drugie
Cena okładkowa: 64,99 zł
ISBN: 978-83-68371-66-6
Liczba stron: 464
Projekt okładki/Ilustrator: Urszula Gireń

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →