Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJE

Virion. Legenda Miecza: Ona – Andrzej Ziemiański – recenzja książki

Vuko89
· 4 min czytania
Virion. Legenda miecza. Ona - okładka

Andrzej Ziemiański powraca z kolejną odsłoną cyklu Legenda Miecza, pod tytułem Ona kontynuując historię Viriona – szermierza natchnionego, który i tym razem znajduje się w samym centrum politycznych intryg. „Virion. Ona” to książka wydana w lutym 2025 roku przez Fabrykę Słów, osadzona w realiach brutalnego świata fantasy, przypominającego antyk i średniowiecze. To pozycja obowiązkowa dla fanów serii, ale czy przynosi coś nowego?

Andrzej Ziemiański konsekwentnie buduje świat pełen militarystycznych imperiów, wszechobecnych intryg politycznych i brutalnej rzeczywistości, w której przetrwanie zależy od siły, inteligencji i odpowiednich sojuszy. Magia, religia i szermierze natchnieni odgrywają kluczową rolę w tej historii, a wszechobecna wojna i polityczne machinacje sprawiają, że losy bohaterów nieustannie balansują na krawędzi przepaści.

Tym razem mamy do czynienia z bardziej hermetyczną opowieścią – bohaterowie działają na stosunkowo niewielkim obszarze, co nadaje historii kameralnego charakteru. Jest to świat już dobrze znany czytelnikom cyklu Imperium Achai, ale nie wprowadza większych nowości, raczej pogłębiając istniejące już wątki.

Virion, jako główny bohater, nie zawodzi. To wciąż charyzmatyczny szermierz natchniony, który potrafi odnaleźć się w najtrudniejszych sytuacjach. Towarzyszy mu jego uczeń błyskotliwy Nerideen, zapatrzony w swojego mistrza i zakochany w jego córce – Io. Io jest bez wątpienia jednym z ciekawszych elementów tej powieści. Pół człowiek, pół upiorzyca, wykorzystuje swoje zdolności w służbie wywiadowczej Arkach. Wprowadza do książki sporo napięcia i emocji. Relacja Io z Nerideenem nie odgrywa kluczowej roli w fabule, ale ich interakcje wzbogacają dynamikę postaci. Autor serii wprowadza również nowych bohaterów – Landisa i Diego, którzy odświeżają nieco fabułę. Działają pod przykryciem Biura Handlowego, próbując przechwycić dokumenty na Biafrę, jednocześnie grając do tej samej bramki co kompania Viriona.

Akcja książki jest dynamiczna, choć wydarzenia obejmują zaledwie kilkanaście dni, sprawiają wrażenie, jakby trwały znacznie dłużej. To kontynuacja przygód znanych z poprzednich tomów, więc czytelnicy, którzy śledzą ten świat od lat, odnajdą się w nim bez trudu. Głównym wątkiem fabularnym jest próba zdobycia dokumentów, które mogą zdyskredytować Biafrę i wpłynąć na losy całego świata. Oprócz tego dochodzi do krótkiego, ale kluczowego dla fabuły spotkania Viriona z Achają. Choć nie jest ono rozbudowane, można wyczuć, że nawiązuje się między nimi silna więź, co może mieć istotne znaczenie w przyszłości.

Ziemiański pozostaje wierny swojemu stylowi – jego proza jest prosta, dynamiczna i łatwa do przyswojenia. Dialogi są krótkie, konkretne i często brutalne, co dobrze oddaje realia świata, w którym rządzi przemoc i intryga. Nie ma tutaj rozwlekłych opisów czy zbędnych filozoficznych rozważań – zamiast tego dostajemy szybkie tempo, akcję i bohaterów, którzy muszą działać, a nie rozmyślać. Jednak momentami można odnieść wrażenie, że dialogi mogłyby być bardziej wyraziste i głębokie. Są skuteczne, ale nie zawsze zapadają w pamięć. Humor, choć czasem przesadzony, dodaje książce lekkości i nie przeszkadza w odbiorze.

Autor pokazuje różne punkty widzenia, podkreślając, że jeśli obciążające Biafrę dokumenty wypłyną na światło dzienne, może to doprowadzić do katastrofalnych konsekwencji. Historia rozwija się poprzez losy kilku kluczowych bohaterów – Viriona i jego ucznia Nerideena, którzy muszą działać szybko i skutecznie; Io i czarownicy Fedry, wykorzystujących magię i spryt w operacjach wywiadowczych Arkach; oraz Landisa i Diego z Biura Handlowego, balansujących między dyplomacją a bezwzględną walką o informacje. Ich perspektywy splatają się w jedną całość, wzmacniając napięcie i poczucie nieuchronności nadciągającego konfliktu.

Ciekawostką jest fakt, że akcja tej książki dzieje się w tym samym czasie co wydarzenia w trzecim tomie Imperium Achai, co dodaje jej dodatkowego kontekstu i sprawia, że wieloletni fani serii mogą cieszyć się nawiązaniami. W serialach zabieg ten nazywa się montażem równoległym, dlatego można czytać tom trzeci Achai, rozdział po rozdziale, co dodatkowo urozmaiciłoby fabułę. Wpadłem na to dopiero, jak skończyłem czytać, jednak kiedy wrócę do całej serii, na pewno tak zrobię.

„Virion. Ona.” nie wnosi rewolucyjnych zmian do uniwersum Ziemiańskiego, ale pozostaje solidną kontynuacją. Historia jest bardziej kameralna, ale nadal angażująca. Fani poprzednich tomów odnajdą tu wszystko, co pokochali w serii, choć nowi czytelnicy mogą mieć problem z wejściem w świat bez znajomości wcześniejszych książek. Książka spełniła moje oczekiwania – czyta się ją szybko, bohaterowie są interesujący, a intryga angażująca. Nie polecam jej jednak osobom, które nie znają wcześniejszych tomów, ponieważ historia jest mocno powiązana z poprzednimi wydarzeniami. Największym plusem jest dynamiczna fabuła i spójność świata, choć momentami brakowało mi większego rozwinięcia niektórych wątków i bardziej rozbudowanych dialogów. Pomimo tego, „Virion. Ona” to bardzo dobra kontynuacja serii, którą fani Ziemiańskiego z pewnością docenią.

  • Autor: Andrzej Ziemiański
  • Tytuł: Virion. Legenda miecza t.2. Ona
  • Wydawnictwo: Fabryka Słów
  • ISBN: 9788383750378
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron: 477
  • Data wydania: 15 stycznia 2025
  • Dostępne wersje: papierowa / ebook / audiobook
PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →