Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJEFANTASY

„Proces” – Katarzyna Wierzbicka – recenzja

WereWolf
· 3 min czytania
1
"Proces" - Katarzyna Wierzbicka - recenzja

"Proces" - Katarzyna Wierzbicka - recenzja„Proces”, którego autorką jest Katarzyna Wierzbicka, to pierwszy tom nowego cyklu fantasy „Dni sądu”. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Mięta.

Jest druga połowa XVIII wieku. Młoda czarownica i szlachcianka, Konstancja Sawicka, wiedzie skromne życie, wykonując posłusznie zadania zlecone przez Radę. Jednak jej brat, Jerzy, ma aspiracje, by zostać kimś więcej niż podrzędnym magicznym, chce być Przewodniczącym Rady Iskier. Historyczna zawierucha czasów, w których przyszło im żyć sprawia, że przyjdzie im zmierzyć się ze szczególnymi okolicznościami i ponieść wysokie koszty w walce o realizację swoich pragnień.

Choć nie na taką skalę, jak miało to miejsce w innych częściach Europy, w Polsce również zdarzały się procesy osób oskarżonych o czary. Ten właśnie motyw oraz wydarzenia związane z konfederacją barską postanowiła wykorzystać w swojej najnowszej książce Katarzyna Wierzbicka. Mimo że „Proces” jest pierwszym tomem nowego cyklu, to tak naprawdę wracamy w nim do, znanego już z innych powieści autorki, świata Iskier, czyli osób obdarzonych magicznymi mocami.

Tym razem Katarzyna Wierzbicka postanowiła połączyć fantastykę i fikcję literacką z prawdziwymi wydarzeniami historycznymi. Oczywiście nagięła je do swoich potrzeb, tak, by dopasować je do stworzonej przez siebie opowieści, ale znakomicie zachowała zarówno realia owego okresu, jak i realizm postaci i sytuacji. Osobiście lubię tego rodzaju połączenia, więc pod tym względem „Proces” przypadł mi do gustu.

Jak już wspomniałam, historia skupia się wokół trzech postaci, które mocno różnią się od siebie. Gdy poznajemy Konstancję, ma ona dwadzieścia cztery lata, jest licencjonowaną wiedźmą i wierzy, że postępowania Rady są słuszne. Natomiast jej brat, Jerzy, ma własne poglądy na dalsze istnienie magicznych, nie waha się przy tym sięgnąć po zakazane pakty z demonami. Trzecią z kluczowych postaci jest Franciszek Brodzki, jezuita próbujący zrozumieć świat, w którym wiara, nauka i magia zaczynają się ze sobą niebezpiecznie splatać. Każdy z tych bohaterów przechodzi swoistą przemianę, a wydarzenia, w których uczestniczą, dają im gorzką lekcję życia, pokazując, że wszystko ma swoją cenę, a to, co uważaliśmy za słuszne i prawdziwe może tak naprawdę wcale takie nie być. Wierzbicka wykreowała wiarygodne postacie, którym najczęściej trudno przypiąć jednoznaczną metkę dobrych lub złych. Pozostają na gruncie szarości, a ich decyzje często wynikają z doświadczeń, ambicji, strachu lub konwenansów czasów, w jakich żyją.

„Proces” to powieść brutalna. Nie brakuje tu przemocy, śmierci, obsesji oraz ludzkiego okrucieństwa, jednak najciekawsze jest to, że źródłem wielu problemów okazują się nie tylko nadprzyrodzone siły, lecz przede wszystkim sami ludzie. Katarzyna Wierzbicka stworzyła mroczny klimat, w którym posiadanie magicznej mocy wcale nie jest zaletą – Iskry budzą lęk, nieufność i nienawiść, a konflikty między nimi a niemagicznymi mieszkańcami coraz bardziej się pogłębiają.

„Proces” jest książką ciekawą, która pokazuje czytelnikom coś więcej na temat historii Iskier, co szczególnie docenią osoby znające już to uniwersum, jednak ma swoje drobne wady. W moim odczuciu były to dialogi, które momentami traciły na naturalności, zwłaszcza w momentach, gdy bohaterom włączała się funkcja niemal encyklopedycznego tłumaczenia informacji o świecie, w którym żyją, choć dla nich to znana od chwili narodzin codzienność. Poza tym całość napisana jest przystępnym stylem, łatwym w odbiorze i zrozumieniu.

Pomimo tych drobnych minusów „Proces” to ciekawa pozycja na gruncie polskiej fantastyki. Jest książką z mocnym historycznym tłem, atmosferą niepokoju i moralnymi szarościami. Katarzyna Wierzbicka pokazuje, że bycie obdarzonym magią nie zawsze musi być zaletą pozwalającą żyć w luksusie i bezpieczeństwie. Ciekawi mnie, jak dalej potoczą się losy Konstancji i pozostałych bohaterów, więc czekam na kontynuację.

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

1

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →