Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJE

Recenzja: „Awaria prądu” – zbiór opowiadań

WereWolf
· 4 min czytania
Recenzja: "Awaria prądu" - zbiór opowiadań

Recenzja: "Awaria prądu" - zbiór opowiadań„Awaria prądu” to antologia opowiadań, za którą odpowiadają Dagmara Adwentowska, Aleksandra Bednarska, Agnieszka Biskup, Kamila Bryksy, Sandra Gatt Osińska, Paulina Hendel, Karolina Mangusta Kaczkowska, Monika Kowalska, Agnieszka Kuchmister, Agnieszka Kwiatkowska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Anna Musiałowicz, Magdalena Sobota, Paulina Stępień, Agata Suchocka, Flora Woźnica, Klaudia Zacharska. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Mięta.

Żyjemy w czasach, w których dostęp do elektryczności jest niezbędny do codziennego funkcjonowania. Wszelkie sprzęty AGD i RTV, komputery, kasy w sklepach, a coraz częściej nawet samochody wymagają dostępu do zasilania. A co, gdyby nagle go zabrakło? Albo okazał się być żywą istotą, niekoniecznie posłuszną ludzkiej woli? Odpowiedzi na, między innymi, te pytania podjęła się grupa autorek, za motyw przewodni swoich tekstów biorąc właśnie prąd.

Parafrazując słowa Winstona Grooma wypowiedziane ustami Forresta Gumpa: „Antologie są jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz, co ci się trafi”. Nie inaczej było z moją lekturą zbioru „Awaria prądu”. Przyznaję, że nazwiska większości autorek, które stworzyły doń swoje historie, do chwili poznania opisu książki były mi obce. Ale w żadnym stopniu nie zniechęciło mnie to ani nie nastawiło negatywnie do zawartości. Z otwartą głową zatopiłam się w stronice, pozwalając pisarkom zabrać mnie w wykreowane światy. A te były różne.
Otwierająca zbiór „Moja nadzieja” Dagmary Adwentowskiej zabiera Czytelnika do początków XIX wieku i pierwszych eksperymentów z elektrycznością pochodzącą z piorunów. Szalony naukowiec, jego ofiary oraz zaskakujące właściwości i skutki użycia prądu na ludzkim organizmie są tym, wokół czego obraca się pomysł autorki. Przez cały tekst czuć grozę i, nomen omen, napięcie, zaś na koniec zostajemy z pytaniem, jak daleko jest w stanie posunąć się człowiek w swych badaniach.

Część tekstów osadza nas w teraźniejszości. „Paskudna sprawa” autorstwa Agnieszki Biskup jest historią policyjnego śledztwa, które okazuje się mieć zaskakujący finał. Brutalne morderstwo małego chłopca, nawiązanie do górskiej tragedii sprzed kilku lat, tajemnicze istoty i polowanie, które przeradza się w obsesję. Przyznaję, że był to jeden z tych tekstów, które spodobały mi się najbardziej, gdyż moje serce dzieli miłość zarówno do fantastyki, jak również powieści kryminalnych.W antologii „Awaria prądu” nie zabrakło też takich opowiadań, które zabierają Czytelnika do bliższej lub dalszej przyszłości.

Do takich zaliczają się np. „Nowy blask” Aleksandry Bednarskiej – historia pokazująca, jak łatwo można dać się zwieść pozorom, a ofiara tak naprawdę może być katem. W tym opowiadaniu nie znajdziemy elementów fantastyki, ale właśnie to nadaje mu jeszcze więcej okrutnego realizmu.Również w przyszłości osadzona jest akcja „Kablowej wróżki” Karoliny Mangusty Kaczkowskiej. Muszę przyznać, że z całego zbioru właśnie to opowiadanie wzbudziło we mnie mocno mieszane uczucia. Z jednej strony nie mogę odmówić autorce oryginalnego pomysłu, szczegółowości i dopracowania historii. Z drugiej zaś, właśnie owa szczegółowość wywoływała we mnie coś pomiędzy niesmakiem a obrzydzeniem. Niektóre sceny były naprawdę mocne i dosadne. Jednak nadmiar brutalności i, swego rodzaju, brudu, jaki w niej umieszczono, mocno nie trafiał w moje upodobania.

Wśród wykreowanych przez autorki historii znalazły się również takie, które przenoszą odbiorcę do krain, w których żyje magia. A przynajmniej kiedyś żyła, a teraz jego mieszkańcy z większym lub mniejszym entuzjazmem czekają na jej powrót. Paulina Hendel stworzyła „Zaciemnienie”. Fanatyczne zgromadzenia, kolejne śledztwo w sprawie śmierci, pomysłowe tortury i sprytni bohaterowie są tym, co wyróżnia to opowiadanie.

Jeśli w dzieciństwie byliście fanami kreskówki o pewnych stworkach i chcącym jej wszystkie zebrać chłopcu, to „Awaria prądu” ma również coś dla Was. A tak dokładnie to Klaudia Zacharska i jej „Kieszonkowy potwór”. Ale jeśli myślicie, że będzie to historia lekka oraz łatwa – nic bardziej mylnego. Pełno tu bólu, strachu oraz zemsty. Alternatywna wersja powstania Pikachu jest kolejnym z tekstów, które ukazują ludzką skłonność do niekoniecznie zdrowych eksperymentów.

„Awaria prądu” to w większości teksty mało optymistyczne, pokazujące brutalny i okrutny świat oraz moc, jaką niesie w sobie prąd. Podszyte lękiem, strachem i zwodniczą ludzką naturą. Ale Agata Suchocka i jej „Półżab” stawiają na humor, obracając się wokół zgubnych skutków pociągu do melanżyków. To moje ulubione opowiadanie z całej antologii, przy którym uśmiałam się mocno. Co prawda bohaterów nie można nazwać wielce skomplikowanymi, ale ich pijackie konwersacje i pomysły poprawiły mi humor. Aż ciekawi mnie, skąd autorka czerpała inspirację.

„Awaria prądu” stanowi różnorodny zbiór tekstów, których motywem przewodnim jest tytułowy prąd. Autorki podeszły do tematu w sposób bardzo ambitny, a dzięki ich wyobraźni każda z historii pokazuje całkiem odrębne i indywidualne podejście do zadanego problemu. W przypadku części z opowieści chętnie zobaczyłabym je w dłuższej formie. Mam jednak nadzieję, że jeszcze kiedyś natrafię na twórczość pisarek, które stworzyły tę antologię.

Okładka: twarda
Format: 135×202 mm
Cena okładkowa:64,99 zł
ISBN: 978-83-68005-51-6
Liczba stron: 480
Projekt okładki/Ilustrator: Łukasz Białek
ISBN audiobook: 978-83-68005-53-0
Lektor audiobooka: Joanna Derengowska
Cena regularna audiobooka: 44,99 zł
ISBN ebook: 978-83-68005-52-3
Cena regularna ebooka: 44,99 zł

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →