„Klątwa C2H5OH” to kolejny komiks w wykonaniu Andrzeja Łaskiego stworzony na motywach twórczości Andrzeja Pilipiuka. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Fabryka Słów.
Fani twórczości Wielkiego Grafomana z pewnością kojarzą postać Jakuba Wędrowycza. Bimbrownik, egzorcysta i samozwańczy pogromca wszystkiego (zwłaszcza Bardaków), który zamiast paska używa łańcucha krowiaka, już od lat bawi czytelników autora. Od czasu do czasu pojawia się również w graficznej odsłonie, a lato 2026 jest właśnie tym momentem! Bójcie się, bo Jakub nie bierze jeńców i preferuje bardzo proste, acz skuteczne rozwiązania, zwłaszcza gdy coś mu się nie podoba. Czyli prawie zawsze.
Andrzej Łaski zabiera czytelników w przesiąknięte oparami trunków procentowych okolice Wojsławic. Tu Wędrowycz będzie ganiał za białym królikiem i dostanie w prezencie dwie pigułki, by przekonać się, że w jego Matrixie pojawił się jakiś error. A wszystko to przez klątwę flaszki, flaszki niewypijki! Magiczne naczynie, marzenie każdego fana stanu upojenia wie, czym jest zemsta i nie zawaha się jej użyć. Ale nie z takimi radził sobie Jakub.
Andrzej Łaski idealnie oddaje klimat stworzonych przez Andrzeja Pilipiuka historii o bimbrowniku-egzorcyście. Stworzona przez niego wersja graficzna budzi ambiwalentne uczucia – z jednej strony perfekcyjnie prezentuje bohaterów, z drugiej, no cóż, ci bohaterowie definitywnie godzą w poczucie estetyki. Nasączone latami spożywania trunków oblicza, spory uraz do higieny i charakter z kategorii „masz, k…., jakiś problem” zdecydowanie nie budzą zaufania. Ale z dziwactwami i innymi zombiakami radzą sobie jak nikt inny!
Historia zawarta w komiksie „Klątwa C2H5OH” jest mocno absurdalna, ale równocześnie bardzo jakubowa. Kto zna jego książkowe perypetie ten wie, czego się spodziewać i z pewnością nie rozczaruje się lekturą, krótkiej, bo krótkiej, graficznej wersji przygód Wędrowycza. Mimo zaledwie niewiele ponad sześćdziesięciu stron, akcja wypełnia prawie każdą planszę. Autor nie pozwala na nudę, dodatkowo czytelnik może pobawić się w wyłapywanie popkulturowych smaczków.
„Klątwa C2H5OH” to ciekawa propozycja nie tylko dla fanów bohatera. Nie musicie znać opowiadań o Jakubie Wędrowyczu, by móc sięgnąć po ten komiks – stanowi odrębną historię, czerpiąc z twórczości Pilipiuka. Pozwala natomiast poznać charakter egzorcysty z Wojsławic i przekonać się, czy chcecie zawrzeć z nim głębszą znajomość.
ISBN: 978-83-8375-299-0
Oprawa: twarda
Liczba stron: 66
Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.



