Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJE

Recenzja: „Ludzie, którzy wiedzą” – Andrzej Pilipiuk

WereWolf
· 3 min czytania
Recenzja: „Ludzie, którzy wiedzą” - Andrzej Pilipiuk

Recenzja: „Ludzie, którzy wiedzą” - Andrzej Pilipiuk„Ludzie, którzy wiedzą” to zestaw dwudziestu czterech opowiadań autorstwa Andrzeja Pilipiuka. Antologia ukazała się nakładem wydawnictwa Fabryka Słów.

Tak naprawdę „Ludzie, którzy wiedzą” jest zbiorem wybranych tekstów opublikowanych dotychczas w piętnastu antologiach z cyklu „Światy Pilipiuka”. Dostajemy do ręki wyselekcjonowane przez autora historie zebrane w opasłe i prezentujące się ciekawie od strony graficznej tomiszcze. Twarda oprawa, barwione brzegi oraz zawarte między stronami ilustracje są czymś, co każdy książkofil chciałby mieć na swojej półce. Tak jak „Traktat o higienie” opowiadał nam o perypetiach doktora Skórzewskiego, tak „Ludzie, którzy wiedzą” skupia się na innym ze znanych i lubianych bohaterów wykreowanych przez Andrzeja Pilipiuka. Mianowicie jest to Robert Storm, trochę ekscentryczny i oderwany od czasów współczesnych badacz, kolekcjoner i poszukiwacz tajemnic z przeszłości.

W antologii „Ludzie, którzy wiedzą” znajdziemy publikowane już teksty, a są to: „Manierka”, „Aparatus”, „Szachownica”, „Ośla opowieść”, „Szewc z Lichtenrade”, „Na dnie mogiły”, „Księgi drzewne”, „Hitler w szklanej kuli”, „Yeti ciągną na zachód”, „Naszyjnik”, „Czarne parasole”, „Miód umarłych”, „Wielbłądzie masło”, „Sezam Czerwia”, „Odległe krainy”, „Czuhajster”, „List z wysokich gór”, „Zemsta Śmieciarzy”, „Rozczochrana kochanka”, „Plama”, „Antykwariat”, „Walizka”, „Siódma armata”, „Czasy, które nadejdą”. Są one ułożone chronologicznie – od pierwszych przygód Roberta Storma, aż po te najnowsze i najbardziej współczesne.

Tym, co już praktycznie na samym wstępie mnie ucieszyło, jest fakt, że w zbiorze nie zabrakło moich ulubionych opowiadań. „Aparatus” jest jednym z tych, które od chwili pierwszego przeczytania darzę bliżej nie dającym się wyjaśnić sentymentem. Choć przypuszczam, iż może mieć on coś wspólnego z tym, że moje rodzinne miasto również ma swego rodzaju historię związaną z kościelnymi dzwonami. „Szewc z Lichtenrade” również jest tekstem, do którego lubię wracać, a fani twórczości Andrzeja Pilipiuka z pewnością zauważyli, iż do właśnie tego opowiadania już niejednokrotnie nawiązywał w innych wykreowanych przez siebie opowieściach. Jest jeszcze „Sezam Czerwia”, czyli poszukiwania tajemniczego skarbca z czasów II wojny światowej. W twórczości Pilipiuka najbardziej lubię właśnie te historie łączące w sobie możliwe z niemożliwym.

Opowiadania Andrzeja Pilipiuka są na ogół tekstami, które sprawnie splatają ze sobą prawdziwe wydarzenia z wytworami wyobraźni autora. Tak też dostajemy do ręki historie mniej lub bardziej rzeczywiste, takie, które mogłyby wydarzyć się naprawdę oraz te będące, przynajmniej w mojej opinii, wyłącznie czystą fantastyką. Twórczość Wielkiego Grafomana zróżnicowana jest także pod względem emocji, jakie wzbudza w Czytelniku. Część tekstów jest bardziej humorystyczna, pozwalająca rozluźnić się w trakcie lektury, inne zaś mają w sobie więcej nostalgii, tęsknoty za minionymi czasami lub poruszają naprawdę trudne i ciężkie tematy. Nie inaczej jest z antologią „Ludzie, którzy wiedzą”. Każdy znajdzie coś, co akurat będzie pasować do jego nastroju.

„Ludzie, którzy wiedzą” to ponad tysiąc stron dobrej zabawy i towarzyszenia Robertowi Stormowi w mniej lub bardziej niebezpiecznych przygodach. Jeżeli jeszcze nigdy nie mieliście do czynienia z tekstami Andrzeja Pilipiuka, a lubicie historie w stylu Pana Samochodzika czy Indiany Jonesa, ten zbiór powinien być dla Was dobrym wyborem.

Cykl: Światy Pilipiuka
Tom: wydanie specjalne
ISBN: 978-83-8375-183-2
Oprawa: twarda
Liczba stron: 1011

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →