„Zbrodnia i magia” to najnowsza powieść Katarzyny Wierzbickiej. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Spisek Pisarzy.
Janka Kowalska właśnie uciekła od matrymonialnych przyrzeczeń. Nie takich zwykłych, bo na te nie ma szans, gdy twój wybranek jest wampirem. Jak na początkującą pisarkę przystało, trafia na warsztaty dla adeptów sztuki pióra o jakże proroczej nazwie „Popełnij zbrodnię doskonałą”. Nie ma pojęcia, że już za kilka godzin trup będzie ścielił się gęsto, a tajemnice, które skrywa młoda kobieta, mogą wyjść na jaw i zniszczyć jej życie.
Jeśli znacie cykl „Między światami”, w którym pojawiają się Iskry – osoby obdarzone magiczną mocą – to mam dobrą wiadomość: „Zbrodnia i magia” powraca do tego świata. Natomiast jeśli nie znacie poprzednich książek Katarzyny Wierzbickiej, mam równie dobrą wiadomość. Nie musicie ich znać, by czerpać przyjemność z lektury najnowszej powieści autorki.
Historia zaczyna się dość niewinnie. Ot, dziewczyna uciekła przed sformalizowaniem związku i, by odetchnąć chwilę oraz zebrać myśli, postanawia zaszyć się na kursie dla pisarzy gdzieś w okolicy Suwałk, w położonej nad (tak jakby jeziorem, ale raczej stawem) willi o poetyckiej nazwie „Utopia”. Do towarzystwa ma koleżanki i kolegów po piórze, którzy są na różnych etapach rozwoju swojej kariery. Jedni już odnieśli sukces i mają dziesiątki wielbicieli, zaś inni dopiero szukają swojej szansy na literackim polu. Coś, co miało być efektywnie spędzonym czasem, szybko przeradza się w walkę o życie – na werandzie domu zostają znalezione jedne zwłoki, główna podejrzana również znika, a prawdziwy morderca może wciąż znajdować się wśród uczestników.
To pierwszy z elementów historii stworzonej przez Katarzynę Wierzbicką, ten kryminalny i całkiem zwyczajny. Ale mamy jeszcze tytułową magię. Nie wszyscy z uczestników warsztatów są ludźmi i muszą zrobić wszystko, aby ta informacja nie wyszła na jaw. Gdy w grę zaczyna wchodzić kwestia magicznego narkotyku, sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana.
Polubiłam świat Iskier z cyklu „Między światami”, zwłaszcza że autorka zadbała, żeby nic w nim nie było łatwe i prozaiczne. W przypadku książki „Zbrodnia i magia” mamy podobną sytuację. Dostajemy do ręki pozornie nieskomplikowaną historię kryminalnego śledztwa z magicznymi dodatkami. Jednak Katarzyna Wierzbicka w swojej najnowszej powieści zawarła nie tylko tytułowe zbrodnię i magię, ale też cały szereg wewnętrznych rozterek i psychologicznych gier bohaterów.
Bo oto na kartach powieści spotykamy główną bohaterkę, która musi ukrywać to, kim – a raczej czym – naprawdę jest. Jednocześnie stara się znaleźć dla siebie bezpieczne miejsce w ludzkim świecie, dające stabilność nie tylko finansową, ale też emocjonalną. Obserwujemy, jak w Jance zachodzi zmiana, by odważyła się sięgnąć po rzeczy, jakich pragnie, a nie tylko dla świętego spokoju godzić się z podarkami losu. Czasem koniec czegoś, co miało być na zawsze, może okazać się dobrym początkiem i pozytywnym obrotem życia. Janka jest postacią wartą polubienia, szczególnie za swoją wytrwałość oraz umiejętność przystosowania do panujących warunków.
„Zbrodnia i magia” liczy sobie około trzystu stron, więc akcja dzieje się szybko. Autorka zadbała, aby czytelnik nie miał szans na nudę i już praktycznie od pierwszych stron podgrzewa atmosferę. A im dalej, tym bardziej emocjonująco. Są trupy, pościgi, chwile grozy i zwroty akcji. Zastanawiam się tylko, czym Katarzynie Wierzbickiej podpadły krowy, że przypisała im tak nietuzinkową rolę. To są przecież bardzo sympatyczne oraz mądre zwierzęta, wbrew temu, co głosi ludzka propaganda.
Tym, co bardzo spodobało mi się w najnowszej powieści Wierzbickiej, jest wgląd w pisarski światek. Mimo że sama nie tworzę w tym zakresie, to z racji zainteresowań mam pewną wiedzę dotyczącą tego, z czym zmagać muszą się twórcy na współczesnym rynku książkowym, jak również pełen przegląd autorskich kategorii. Osoby, które na co dzień nie są aż tak zainteresowane tematem, z pewnością skłoni to do refleksji nad faktem, iż bycie pisarzem nie jest wcale bułką z masłem i aby móc żyć wyłącznie z pisania książek, trzeba mieć naprawdę dużo szczęścia. Albo znajomości.
„Zbrodnia i magia” napisana jest lekkim stylem i nie brakuje w niej również humoru. Katarzyna Wierzbicka sprawnie równoważy poważne tematy z tymi zdecydowanie im przeciwnymi. Równie skutecznie splata zwyczajny ludzki świat z tym, w którym istnieją czary. Wilkołaki, wampiry i inne istoty rodem z folkloru mają w sobie nie tylko magię, ale też muszą zmagać się z problemami dnia codziennego.
Katarzyna Wierzbicka stworzyła udaną powieść w stylu zagadki zamkniętego pokoju, wodząc czytelnika za nos i podsuwając fałszywe tropy. Nie poszła na kolokwialną łatwiznę, dzięki czemu finał historii może okazać się naprawdę zaskakujący. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkamy Jankę – jeśli będzie miała pecha, trafi na swej drodze na pewną byłą panią z przedszkola z pociągiem do kłopotów. Jeżeli macie ochotę na fantastykę z wątkiem kryminalnym, która równocześnie zmusza do rozważań, to „Zbrodnia i magia” powinna się Wam spodobać.
Liczba stron: 278
ISBN: 9788368277036
Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.



