Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJEFANTASY

Recenzja: „Zakon” – Paulina Hendel

WereWolf
· 3 min czytania
Recenzja: "Zakon" - Paulina Hendel

Recenzja: "Zakon" - Paulina Hendel“Zakon” autorstwa Pauliny Hendel to ponowna podróż do Kolonii. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Mięta.

Redaktor “Kuriera Północnego”, Filip Kuna, popełnia samobójstwo. A przynajmniej jego śmierć na takie ma wyglądać. Jednak rozpoczęte przez Pokojową Wartę dochodzenie dość szybko zaczyna pokazywać, że przebieg wypadków mógł wyglądać całkiem inaczej. Problem tylko w tym, iż dowody przemawiają na niekorzyść lokalnych stróżów prawa. Jakby Kilian Sztorm miał jeszcze za mało kłopotów, ogry popadają w szaleństwo, a po ulicach rzekomo grasuje unohora, popełniając zbrodnie rodem z zakazanych baśni.

Paulina Hendel ponownie zabiera czytelników do Liberii – miejsca, które nie słynie z łaskawości dla mieszkańców, ale, które, gdy już nauczysz się żyć wedle jego zasad, może okazać się całkiem ciekawym wyborem. Tym razem Pokojowa Warta musi zmierzyć się ze śmiercią lokalnego redaktora oraz innymi niepokojami szerzącymi się w społeczeństwie. Sytuacja staje się na tyle nieprzychylna, iż niemal wszyscy zaczynają patrzeć na siebie przysłowiowym wilkiem i rzucać, nie do końca bezpodstawne, podejrzenia.

Pierwszy tom stworzonego przez Paulinę Hendel cyklu, “Wzgarda”, bardzo mi się podobał, więc bez wahania sięgnęłam po jego kontynuację. Główną zaletą historii trafiającą w moje gusta jest fakt, że autorka nie waha się igrać z emocjami odbiorcy oraz nie szczędzi swoim bohaterom kłód rzucanych pod nogi. Tu nie jest cukierkowo, mieszkańcom Kolonii dzieje się krzywda i umierają. Przed ostatecznym lub przynajmniej bolesnym losem nie chroni nawet bycie jedną z głównych postaci książki. Można by rzec – ostrożnie z sympatiami, bo na końcu historii może się okazać, że Wasz ulubieniec nie dotrwał do następnego tomu.

“Zakon”, mimo że jest osobną powieścią z nowym wątkiem głównym, równocześnie kontynuuje te rozpoczęte w tomie poprzednim. Zakon Wzgardy Płomienia nie odszedł w niepamięć, a wcześniejsze wydarzenia mają znaczący wpływ na przebieg fabuły najnowszego tomu.

Paulina Hendel zadbała, by nie było nudno. Akcja wciąga już od pierwszych stron, a jej tempo jest odpowiednio wyważone. Nie brakuje niespodzianek i zwrotów akcji, zaś to, co na początku wydawało się oczywiste i bezsprzeczne, okazuje się mieć drugie dno.

Tak jak w poprzedniej odsłonie, również tym razem historię poznajemy z perspektywy więcej niż jednego bohatera. Z jednej strony przez wydarzenia prowadzi nas Sztorm i jego ekipa, z innej natomiast narratorem zostaje młody ogr Argi, który przybywa do Liberii w poszukiwaniu nowego miejsca na świecie.

Paulina Hendel ma talent do tworzenia ciekawych i różnorodnych bohaterów. Nie są kryształowo czyści lub do cna źli. Każdy z nich niesie swój bagaż doświadczeń, który ukształtował go lub ją w dany sposób i wpływa na obecne zachowanie. Dzięki takiej mieszance elementów charakteru są, moim zdaniem, zdecydowanie bardziej naturalni i podobni zwykłym ludziom.

Podoba mi się również, jak tworząc “Wzgardę” i “Zakon” autorka wykorzystała znane nam baśnie braci Grimm. Co prawda w jej wersji noszą one nazwę “Baśni sióstr Morose”, jednak nietrudno dopatrzeć się inspiracji. Paulina Hendel sprawnie wplotła je w wykreowaną przez siebie historię i dała poniekąd nowe życie. Prócz tych nawiązań, “Zakon” ma w sobie dawkę popkulturowych i memicznych odneisień, a próby ich wychwycenia mogą być dobrą zabawą.

Ten tom pozwala czytelnikom zagłębić się trochę bardziej w przeszłość bohaterów. Dotychczas była ona okryta tajemnicą i niewiele wiedzieliśmy na temat tego, jak wcześniej toczyły się ich losy. Paulina Hendel postanowiła uchylić nieco rąbka tajemnicy dając nam wgląd w młodość Kiliana czy Margo.

“Zakon” to w moim odczuciu udana kontynuacja przygód mieszkańców Liberii. Nie zabrakło w niej wszelkiej maści emocji, zagadek i trzymających w napięciu momentów. Mam nadzieję, że nie będzie to ostatnie słowo autorki w kwestii tego cyklu i Pokojowa Warta jeszcze nie raz ruszy do boju.

Okładka: miękka ze skrzydełkami
Format: 135×202 mm
Cena okładkowa: 57,99
ISBN: 978-83-68608-31-1
Liczba stron: 592
Projekt okładki/Ilustrator: Paulina Walachowska

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →