Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJEKRYMINAŁ

Recenzja: „Skąd wyleciało to ciało?” – Małgorzata Starosta

WereWolf
· 3 min czytania
Recenzja: "Skąd wyleciało to ciało?" - Małgorzata Starosta

Recenzja: "Skąd wyleciało to ciało?" - Małgorzata Starosta„Skąd wyleciało to ciało?” autorstwa Małgorzaty Starosty to już czwarty tom przygód Lindy i Jeremiego. Za książkę odpowiada Wydawnictwo Mięta.

Konferencja historyczna poświęcona zagadkom dwudziestolecia międzywojennego jest tym, czego Linda Miller, blogerka, właśnie potrzebowała, a temat prelekcji, jaki sobie wybrała, należy do niesamowitych. Bo kto by pomyślał, że niewiele brakowało, by sprawą morderstwa, do którego doszło w Polsce, zajmował się sam sir Arthur Conan Doyle? Książę Władysław Drucki-Lubecki zginął w brutalnych okolicznościach, a śledztwo i proces długo pozostawały na ustach i szpaltach gazet całej Kongresówki. Jednak ponad sto lat później Linda i Jeremi angażują się w rozwikłanie całkiem aktualnej zbrodni – podczas konferencji dochodzi do zabójstwa, zaś Miller i Organek nie są w stanie przejść obojętnie obok tej sprawy.

Nie będę ukrywać, lubię historie, w których tajemnice z przeszłości splatają się z teraźniejszością, a bohaterowie rozwiązują zagadki sprzed lat, tak więc najnowsza część perypetii Lindy i Jeremiego jest tym, co zdecydowanie trafia w mój gust. Kolejnym atutem tego cyklu jest fakt, iż należy on do gatunku komedii kryminalnych, to nigdy nie ma tu nazbyt krwawych i brutalnych opisów. Małgorzata Starosta na kanwę swojej powieści wybrała prawdziwą historię, która po dziś dzień budzi wiele wątpliwości i rodzi jeszcze więcej pytań. Kto tak naprawdę był sprawcą? Na czyje zlecenie doszło do zabójstwa? Te niedopowiedzenia pozwoliły autorce stworzyć własną wersję tej zbrodni i, jak pozwala na to fikcja literacka, dodać coś od siebie. Jednak nie musicie się martwić, że finałowym produktem są banialuki wyssane z palca. Starosta stworzyła historię dobrze wpisującą się w ówczesne realia oraz taką, która mogła wydarzyć się naprawdę.

Kolejnym dla mnie plusem książki „Skąd wyleciało to ciało?” jest podwójna linia czasowa, w jakiej prowadzona jest fabuła. Poznajemy historię, która toczy się zarówno w roku 1913, jak i tę osadzoną współcześnie. W pewnym momencie wątki obu śledztw się ze sobą łączą, by ostatecznie doprowadzić za kratki winnego zbrodni na konferencji historycznej. Małgorzata Starosta sprawnie połączyła oba śledztwa tworząc spójną i wiarygodną opowieść.

Choć „Skąd wyleciało to ciało?” opowiada o zbrodni, a nawet dwóch, jak na komedię kryminalną w powieści nie brakuje sporej dawki humoru. Lekki, swobodny i bardzo przystępny styl autorki, pełen dowcipnych komentarzy i błyskotliwych dialogów sprawia, że lektura książki, po pierwsze, jest prawdziwą przyjemnością, a po drugie, mija niepostrzeżenie. Całości dopełniają wyraziści bohaterowie – zarówno ci z pierwszego, ale także dalszego planu, którzy zapadają w pamięć.

„Skąd wyleciało to ciało?” stanowi bardzo udaną kontynuację cyklu o historyczce i patologu. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, bo przecież to pewne, że Linda i Jeremi trafią na kolejną sprawę do rozwiązania. Jeśli lubicie lekkie komedie kryminalne z ciekawą fabułą pełną humoru i emocji, która łączy w sobie prawdę historyczną z fikcją, lektura tej pozycji powinna być dla Was obowiązkowa.

Cykl: Jeremi Organek
Tom: 4
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Format: 135×202 mm
Cena okładkowa: 54,99 zł
ISBN: 978-83-68608-40-3
Liczba stron: 304

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →