Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJE

Więzień bez tronu – Holly Black – recenzja

Jarka
· 3 min czytania
Więzień bez tronu – Holly Black – recenzja

Dąb został pojmany. Nie dziwi, że tak się stało, skoro świadomie zataił pewne kwestie przed Ren, która i tak miała już wcześniej problemy z zaufaniem. Jego sytuacja jest niestety podwójnie trudna, ponieważ chwiejny pokój między nową królową a siostrą Dęba zależy między innymi od tego, co on w aktualnej sytuacji zrobi. Czasu na decyzje ma niewiele, gdyż najbliżsi zapowiedzieli odbicie go, a konflikt zbrojny jest ostatnią rzeczą, do której główny bohater chciałby doprowadzić. Na szczęście młody książę nie jest pozbawiony sprytu, a dodatkowo posiada przecież moc odziedziczoną po swej matce. Jak jednak pogodzić chęć ucieczki z buzującymi emocjami oraz gorącymi uczuciami do tej, którą zdradził?

Po serii Okrutny książę, którą dosłownie połknęłam w kilka dni z utęsknieniem, wyczekiwałam kolejnych powieści w świecie stworzonym przez Holly Black. Dość świadomie mimo zakupu odłożyłam na bok Następcę tronu (nie było to łatwe), by zapoznać się z nim dopiero po publikacji części drugiej. Tym sposobem, po otrzymaniu Więźnia bez tronu dane mi było przeczytać całość za jednym posiedzeniem, a ten tekst mogę stworzyć na gorąco z jeszcze trzymającymi mnie po lekturze emocjami.

Dąb jako dziecko we wcześniejszej serii nie dostał zbyt wiele czasu antenowego, jednak dzięki Opowieściom z Elfhame możemy poznać go dogłębniej. Wydarzenia mają miejsce około ośmiu lat po przejęciu tronu przez Jude i jej współmałżonka, więc Dąb jest już dorosłym mężczyzną, ale nadal nie obejmuje królewskiego stanowiska. Z jednej strony udowadnia nam, że gruntownie przygotowano go do przypisanej mu roli, z drugiej jednak równocześnie przypomina swym zachowaniem, iż nie jest to jego wymarzony plan na przyszłość. Poprzez splot różnych wydarzeń w tomie pierwszym Dąb zostaje wciągnięty w rozgrywki polityczne dodatkowo powiązane z dawną klątwą oraz wielką mocą, a także zakochuje się w dawnej znajomej Ren. Relacja między głównym bohaterem a obdarzoną ogromną mocą oraz obcymi wspomnieniami dziewczyną jest niezwykle skomplikowana, jednak nie przeszkadza to księciu uparcie wzdychać i próbować naprawić błędy z tomu pierwszego. Chemia między ową dwójką jest słabsza niż w przypadku Jude i Cardana, jednak równie mocno posplatana z intrygami politycznymi. Jest w ich związku wiele dobrych oraz złych wspomnień, uprzedzeń, a także niejasności, które zdecydowanie rozbudzają emocje podczas czytania.

Black nie zaniedbuje również postaci pobocznych i wątków drugoplanowych. Mamy romans między ochroniarzem Dęba i zdrajcą, pojawia się także ojciec głównego bohatera, który jak się okazuje ma większy wpływ na syna niż miał na córki, a czytelnicy stęsknieni za osobami z pierwszej serii otrzymują powrót Jude i Cardana oraz kilku innych mieszkańców ich dworu.
Fabularnie, jak już wspomniałam, ponownie otrzymujemy dużą dawkę polityki oraz intryg. Każdy w tym świecie pragnie zrealizować własne plany, nie patrząc na to, czy zniszczy przy tym bliskie mu osoby. Opisywany świat jest nadal bardzo barwny i bogaty w szczegóły, więc nie ma się problemów z wyobrażaniem akcji czy też bohaterów. Fanów Black nie zaskoczy również fakt, że w fabule zawarto wiele zwrotów akcji, przez co niczego do końca nie można brać za pewnik.

Tak jak w przypadku Okrutnego księcia tak i teraz jestem zachwycona lekturą. Takie historie mogłabym czytać nieustannie i polecać każdemu, kto lubi sięgać po dobrze skonstruowane światy fantastyczne z dobrze zarysowanymi postaciami. Smuci wyłącznie fakt, że wydawca nie zdecydował się na bardziej artystyczne wydanie tej i wcześniejszej serii, gdyż mają one wiele potencjału w tym zakresie.

Data wydania: 22.05.2024
Tłumaczenie: Zuzanna Byczek, Ewa Spirydowicz
Wydawca: Jaguar
Format: 145×215
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8266-386-0
Seria: Opowieść z Elfhame

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →