Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJEFANTASY

Recenzja: „Czerwona Zima” – Cameron Sullivan

WereWolf
· 3 min czytania
Recenzja: "Czerwona Zima" - Cameron Sullivan

Recenzja: "Czerwona Zima" - Cameron Sullivan„Czerwona Zima” to powieściowy debiut Camerona Sullivana. Książka ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rebis.

Do książek staram się podchodzić bez żadnych założeń i oczekiwań. Jednak, gdy w odniesieniu do „Czerwonej Zimy” zobaczyłam określenie „romans z demonem” moje wyobrażenia, bazujące na już posiadanym doświadczeniu czytelniczym, były jednoznaczne. I… nie mogłam być w większym błędzie, gdyż ta książka nie ma w sobie nic, co mogłoby Wam przyjść do głowy po usłyszeniu takiego hasła.

„Czerwona Zima” to mroczne fantasy inspirowane legendą o Bestii z Gévaudan. Jest rok 1766, już od jakiegoś czasu okolice południowej Francji terroryzuje potwór nieznanego pochodzenia. Niektórzy dopatrują się w nim zdziczałego zwierzęcia, inni demona z najgłębszych czeluści piekieł. Tylko jedno jest pewne – szanse na ujście z życiem ze spotkania z Bestią są znikome, a dotychczasowe polowania nie przynoszą rezultatów. Wtedy do akcji wkracza profesor Sebastian Grave, który również ma chrapkę na wyznaczoną nagrodę. Nie ma jeszcze świadomości, jak bardzo pobyt w Château d’Ocerne wpłynie na jego liczone w tysiącach lat życie.

Muszę powiedzieć, że ta książka jest perełką, jakiej już dawno nie spotkałam w fantastyce. Autor umiejętnie łączy autentyczne wydarzenia z XVIII-wiecznej Francji z magią, demonologią i nadprzyrodzonymi istotami, tworząc z tych składników niezwykle klimatyczną historię. „Czerwona Zima” jest powieścią, która zachwyca zarówno rozbudowanym światem, niejednoznacznymi bohaterami oraz atmosferą tajemnicy i grozy. Sullivan udowadnia, że debiut fantasy wciąż może być czymś nowym, mimo że korzysta z popularnych elementów, jakimi są magia czy demony.

Dużym atutem książki są jej bohaterowie. Sebastian Grave jest postacią złożoną i pełną tajemnic. Z jednej strony doświadczony „pogromca potworów”, od stuleci noszący w sobie demona Sarmodela, z drugiej zaś człowiek zmagający się z poczuciem winy oraz ciężarem własnej przeszłości. Ważną rolę odgrywa także Antoine, młody panicz d’Ocerne, którego relacja z Sebastianem nadaje powieści emocjonalnej głębi i najzwyczajnie w świecie wzrusza, przynajmniej mnie. Interesującą postać stanowi także sukub Livia. Inteligentna, przewrotna i nieprzewidywalna, często wprowadzająca do historii dawkę humor, ale również mroku i brutalności.

„Czerwona Zima” z pewnością jest powieścią dla czytelników w wieku minimum 16+. Nie brakuje tu brutalnych scen i rozlewu krwi. W książce znajdują się również sceny erotyczne, aczkolwiek te, wbrew pozorom napisane zostały ze smakiem i wyczuciem. Powieść zawiera wątek MLM, na którym opiera się znacząca część fabuły i który kieruje niektórymi z poczynań bohaterów.

Ciekawym i całkiem dla mnie nowym elementem były zastosowane przez Sullivana przypisy. Ale! nie takie zwykłe przypisy. Autor nie cytuje w nich żadnych encyklopedycznych formułek wykorzystanych w procesie tworzenia książki. Znajdziemy w nich dopowiedzenia  i wyjaśnienia wypowiadane przez samych bohaterów. Uzupełniają sprytnie fabułę lub komentują toczące się właśnie wydarzenia. Po raz pierwszy spotkałam się z takim rozwiązaniem i całkiem mi się podobało.

„Czerwona Zima” to historia pełna dynamicznych wydarzeń i głębokich emocji. Sullivan nie oszczędza czytelników, a szczególnie nie pozwala im na nudę. Dzieje się dużo, intensywnie i na najwyższych obrotach. Autor sprawnie połączył fikcję z rzeczywistością oraz religię z magią i demonami. Tu sukub może spotkać archanioła, relikwia przywołać demona, a krótkie „sim sala bim” wypowiedziane ustami ukochanej osoby potrafi złamać serce i roztrzaskać je na milion kawałków.

„Czerwona Zima” to bardzo udany debiut, zaś ja czekam na obiecane przez Camerona Sullivana więcej. Stworzona przez autora historia mocno mnie zaskoczyła i to wyłącznie w pozytywny sposób. Jeśli macie ochotę na powiew świeżości w fantastyce, ta książka jest dla Was.

Przekład: Piotr Kuś
Tytuł oryginalny: The Red Winter
ISBN: 978-83-8338-332-3
Oprawa: całopapierowa
Liczba stron: 512
Format: 135 x 215

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →