„Serce pustyni” autorstwa Przemka Corso to drugi tom przygód złodzieja dzieł sztuki i artefaktów sprzed lat, Roberta Karcza. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa SQN.
Robert Karcz wraz z przyjaciółką Zuzą, swoją siostrą Justyną oraz jej partnerem Michałem wyrusza na wakacje do Tunezji. Co prawda entuzjazm go nie rozpiera, ale dobre samopoczucie oraz bezpieczeństwo rodziny nawet u byłego nauczyciela i złodzieja dzieł sztuki w jednym znajduje się na priorytetowym miejscu. Jak łatwo się domyślić, sielanka nie trwa długo, a Robert zmuszony zostaje do radzenia sobie w ekstremalnych warunkach saharyjskiego piasku.
Gdzie diabeł nie może, tam Karcza pośle – tak mogłoby brzmieć podsumowanie całego cyklu o przygodach tego bohatera. Bo jak nazwać kogoś, kto z narażeniem własnego zdrowia i życia rzuca się na poszukiwania zaginionych skarbów sprzed lat i wieków? Może nie do końca altruistycznie i z najczystszymi zamiarami, jednakże o kim, jak o kim, ale o Robercie z pewnością można powiedzieć, iż jest honorowy, a sumienie nie jest dla niego wyłącznie hasłem w encyklopedii. Czasem tylko trochę mu się przykurzy, lecz najczęściej w słusznej sprawie.
Po pierwszym tomie, którego akcja osadzona była w naszych rodzimych klimatach, Przemek Corso przenosi Czytelnika na rozgrzane od słonecznego żaru piaski pustyni. Karczowi te klimaty nie są obce – w końcu odsiedział swoje w egipskim więzieniu – tak więc ma pewne umiejętności radzenia sobie w podobnym klimacie. Umiejętności, które okazują się bardzo przydatne, gdy zostajesz porwany i porzucony gdzieś na Saharze.
Nie mogę odmówić autorowi fantazji. „Serce pustyni” to książka, w której z pewnością nie brakuje akcji, emocji i galopujących wydarzeń. Przemek Corso ewidentnie nie lubi, gdy stworzeni przez niego bohaterowie, a zwłaszcza Robert Karcz, się nudzą. Spektakularne bijatyki, skoki po balkonach, ucieczki i badanie tajemniczego miasta skrytego pośród saharyjskich wydm to tylko część fabuły jaką wykreował autor.
O ile w poprzedniej części główny bohater był bardziej jak Indiana Jones, tak teraz ma w sobie więcej z MacGyvera, który wychodzi cało z każdej opresji i ma pomysł na rozwiązanie wszelkich kłopotów. Można byłoby uznać ten element kreacji postaci za minus, jednak, przecież to książka z gruntu przygodowa, w której ma się dużo dziać, przykuwając uwagę Czytelnika aż do ostatniej strony i takie właśnie jest „Serce pustyni”.
Choć wydarzenia przedstawione w tym tomie dzieją się, nazwijmy to, w czasie rzeczywistym, mamy też możliwość zajrzeć do przeszłości Karcza i dowiedzieć się czegoś więcej na jego temat. Pojawia się nawet pewna kobieta, którą kiedyś Robert darzył i wciąż darzy szczerym uczuciem, ale zbyt wiele nagmatwał przez co ich drogi się rozeszły.
Przemek Corso ma lekki styl, a jego książki czyta się szybko i z przyjemnością. Kreuje nie tylko ciekawych bohaterów, ale także wciągającą fabułę bogatą w dynamiczne zwroty akcji. „Serce pustyni” stanowi udaną kontynuację cyklu i już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania z Robertem Karczem. Czytając o jego przygodach, na pewno nie można obawiać się nudy.
Data wydania: 05/02/2024
Format: 140 x 205 mm
Ilość stron: 448
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788383304694
Dostępne wersje: papierowa / ebook / audiobook
Cena detaliczna: 44,99 zł / ebook: 39,99 zł
Seria: Robert Karcz
Tom: 2
Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.



