Recenzja: „Wiedźmy z Dechowic i Liga Niezwykłych Dżentelmagów” – Piotr Jedliński

Podoba się?

„Wiedźmy z Dechowic i Liga Niezwykłych Dżentelmagów”„Wiedźmy z Dechowic i Liga Niezwykłych Dżentelmagów” to druga powieść Piotra Jedlińskiego opowiadająca o przygodach nietuzinkowych starszych pań z pewnej polskiej wsi. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Initium.

Lucyna Kornikowa umarła. A przynajmniej tak sądzi jej wiedźmie siostrzeństwo i pozostali mieszkańcy Dechowic. Nikogo nawet nie zaskakuje fakt, iż każdy przedstawiciel lokalnej społeczności prezentuje inną wersję jej zejścia z ziemskiego padołu. Natomiast sama (ponoć) denatka ma jeszcze wiele do powiedzenia i nie zamierza czekać z założonymi rękoma, gdy na jej terenie panoszy się obca magia.

Pierwsza część historii magicznego siostrzeństwa spodobała mi się na tyle, że z chęcią sięgnęłam po jej kontynuację. Lekki styl, spora dawka humoru i postacie, którym nie można odmówić charakteru, były dobrą rekomendacją na przyszłość. Dodatkowo lubię powieści fantasy, których akcja osadzona jest w naszych rodzimych klimatach, na przekór porzekadłu
„cudze chwalicie, swego nie znacie”.

Już na wstępie muszę wspomnieć, iż „Wiedźmy z Dechowic i Liga Niezwykłych Dżentelmagów” strukturą różnią się nieco od poprzedniej części. W „Wiedźmach z Dechowic” Czytelnik dostawał do ręki zbiór luźno powiązanych ze sobą opowiadań, które, choć miały wspólny wątek przewodni, równie dobrze można było czytać osobno bez większej straty dla zrozumienia fabuły. Druga odsłona przygód pań w wieku słusznie dojrzałym nie pozwala już na taką swobodę lektury. W tym przypadku kolejność wydarzeń ma duże znaczenie, zwłaszcza że autor popuścił wodze fantazji.

Tajemnicza klątwa, Córy Nilu, Rusałki-Wisełki, esprinty, równoległa rzeczywistość zwana Astrą i stojący za tym wszystkim Antykrates to tylko część z pomysłów, na bazie których Piotr Jedliński zbudował fabułę swojej najnowszej powieści. Mimo że w całej książce można spokojnie odnaleźć inspiracje innymi twórcami czy legendami, jednocześnie autorowi udało się stworzyć coś nowego, nie będącego kalką z historii, jakie mogliśmy poznać już wcześniej. Podobało mi się owo innowacyjne podejście, aczkolwiek muszę przyznać, że momentami czułam się lekko zagubiona w tym, co działo się na kartach powieści. A działo się wiele i szybko, dodatkowo na kartach powieści pojawia się spora dawka całkiem nowych postaci mających istotne znaczenie dla akcji i trzeba dokładnie zapamiętywać „kto, z kim i dlaczego”. Biorąc pod uwagę objętość powieści „Wiedźmy z Dechowic i Liga Niezwykłych Dżentelmagów” jest to nie lada wyzwanie.

Oprócz nowych bohaterów na kartach nowego dzieła Piotra Jedlińskiego spotykamy też dobrych znajomych z pierwszej odsłony dechowickich perypetii. Oczywiście prym wciąż wiodą Lucyna, Michalina, Elżbietka i Mirka, ale ich rodziny i przyjaciele również mają swoje role do odegrania.

Jak już wspomniałam wcześniej, historia opowiadana w powieści „Wiedźmy z Dechowic i Liga Niezwykłych Dżentelmagów” płynie wartko, nie pozwalając Czytelnikowi na nudę. Jak miało to miejsce w poprzedniej odsłonie, autor zadbał o sporą dawkę humoru, którego główną sprawczynią jest Lucyna Kornikowa. Jej cięty język i lekkie zagubienie we współczesnej technologii mogą przywołać uśmiech na twarz. Co prawda nie jest ona postacią o najprzyjemniejszym charakterze, jednak mimo swoich wad wzbudza sympatię. Natomiast trochę zabrakło mi większego udziału w wydarzeniach Michaliny, najstarszej z wiedźmiego siostrzeństwa. Cóż, z racji wieku dynamiczne walki są już raczej za nią, ale osobiście odczuwam do jej postaci największy sentyment i tak jak ona z chęcią zobaczyłabym ten świat sprzed blisko stu lat, którego już nie ma.

 „Wiedźmy z Dechowic i Liga Niezwykłych Dżentelmagów” to udana kontynuacja opowieści o magicznych paniach z małej miejscowości gdzieś w Polsce. Lekki w odbiorze styl, przyjemny rytm i ciekawi bohaterowie w połączeniu z miksem różnych możliwości, jakie daje fantasy, stanowią przyjemną odskocznię od codzienności. Jeśli jeszcze nie znacie Dechowic, zapraszam i polecam.

Autor: Piotr Jedliński
Wydawnictwo: Initium
Seria: Wiedźmy z Dechowic
Tom: 2
Oprawa: miękka
Ilość stron: 632
ISBN: 9788367545273

WereWolf

Zły Wilk

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze