Przejdź do treści
Gavran
⌕
RECENZJE

Recenzja: Szept wiatru – Paulina Hendel

WereWolf
· 3 min czytania
Recenzja: Szept wiatru - Paulina Hendel

Recenzja: Szept wiatru - Paulina Hendel„Szept wiatru” jest drugim tomem cyklu „Szepty rodu Eld Veriani” autorstwa Pauliny Hendel. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Fabryka Słów.

Zoya straciła władzę nad żywiołem, jednak zyskała prawdziwą rodzinę. Choć brakuje jej możliwości korzystania z mocy, nie żałuje, że oddała ją, by uratować ukochanego. Lecz czy magia rzeczywiście opuściła dziewczynę? Gdy podczas urodzinowego przyjęcia gości atakuje stwór zza Zapory, a do skarbca znów ktoś próbuje się włamać, jasne staje się, że ród Eld Veriani będzie musiał zmierzyć się z kolejnym wrogiem.

Pierwsza część cyklu, „Szept ognia”, bardzo mi się spodobała, więc z przyjemnością sięgnęłam po kontynuację historii. I nie rozczarowałam się. Paulina Hendel dobrze wie, jak przykuć uwagę Czytelnika. Sprawnie łączy szybką akcję ze sporą dawką humoru, a całość okrasza nienachalną dawką wątku romantycznego.

Główna bohaterka, Zoya, mimo młodego wieku – zbliża się do osiemnastych urodzin – wiele już w życiu przeszła i z wieloma zagrażającymi zdrowiu sytuacjami musiała sobie poradzić. Dopiero od niedawna wie, że przez wszystkie te lata była okłamywana, ale szczęśliwym zrządzeniem losu udało jej się odnaleźć tę prawdziwą rodzinę. Taką, która ją kocha i akceptuje, a nie tylko próbuje wykorzystać do własnych celów. Mimo wszystkich tych przeciwności losu, Zoya pozostaje pełna optymizmu, wiary w siebie i pogody ducha. Jest pyskata i nie boi się wejść w dyskusję nawet z samym królem, zaś ci, którzy zagoszczą w jej sercu, już zawsze mogą liczyć na lojalność dziewczyny. Okej, czasami można odnieść wrażenie, iż wszystko przychodzi jej zbyt łatwo i szybko, ale jej sympatyczna natura niweluje ten minus.

Paulina Hendel stawia na pełną emocji fabułę. Już od początkowych stron powieści nie jest nudno, a im dalej, tym dzieje się jeszcze więcej. Walki z potworami, szalone pomysły króla, zdrady, bijatyki na śmierć i życie, ponowna wyprawa pod Zaporę i nieoczekiwane zwroty akcji są tym, co „Szept wiatru” może zaoferować Czytelnikowi. Choć akcja galopuje niczym koń na wyścigach, całość historii jest spójna i pozbawiona wrzuconych na siłę udziwnień, autorka nie zaprzecza zasadom logiki. Bohaterowie zachowują się naturalnie, zaś kolejne wydarzenia są konsekwencją już zaistniałych sytuacji. .

„Szept wiatru” jest również historią o odnajdywaniu siebie. Zoya wciąż dopasowuje się do nowej roli w życiu i środowiska, w którym je obecnie spędza. A gdy na horyzoncie pojawiają się nowe obowiązki po chwili zaskoczenia i niedowierzania oddaje się im pełnym sercem, nie wahając się zaryzykować własnego bezpieczeństwa, by uratować innych.

„Szept wiatru” Pauliny Hendel jest udaną kontynuacją cyklu, która ponownie zabiera Czytelnika w świat pełen przygód, niebezpieczeństw, ale też otuchy i miłości. Nie możemy też zapomnieć o smokach! „Szept wiatru” pozwala spotkać te łuskowane stworzenia, a jeśli myśleliście, że smoczyca Silva odleciała na zawsze, to… cóż, na Waszym miejscu nie byłabym tego taka pewna. Finałowy cliffhanger sprawia, że już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, a Wam z czystym sumieniem polecam tę historię.

ISBN: 978-83-8375-152-8
Oprawa: zintegrowana
Liczba stron: 422

PODOBAŁ SIĘ TEKST?

Zostaw serce albo podaj dalej - to pomaga bardziej, niż myślisz.

Warto przeczytać

WSZYSTKIE KSIĄŻKI →